Bo życie choć nie bajka – pełne jest chwil jak z bajki.
Wystarczy ich okruchy poskładać w całość
i wsadzić pomiędzy realia.
…Nadal idziesz.
Na przekór przeciwnością losu.
Powoli stawiasz kroki, wciąż patrząc pod nogi.
…Realiów kłody i rzeczywistości padoły
nie pozwalają, byś dumnie uniósł głowę.
– Życie jest pełne pokory!
Lecz ty łapiesz okruchy chwil, miłych duszy
i zapisujesz w pamięci jako bajkę.
A przed snem czytasz ją na dobranoc.
…W niej wszystko jest możliwe
i zawsze kończy się szczęśliwie.
W niej zło i ból z góry skazane są na przegraną
a miłość i dobroć – zwyciężają.
…I choć morał tej bajki nie zawsze jest po twojej myśli.
– Ty zasypiasz spokojnym snem.
…By rano wstać i znów iść.
Pozwolę sobie napisać kilka słów. Piszesz o życiu .przeczytałam wiersze i opowiadania..Podoba mi się w nich sposób , w jaki pokazujesz codzienność. Rzec bym chciała,ze po męsku. Ja gdy piszę ,to tak jakbym różowym welonem otaczała świat i ludzi. Zastanawiam się, jak wyglądałyby moje wiersze gdyby nie ten ów welon:-)Na dodatek na nosie różowe okulary i mimo upływu lat wciąż w duszy taka dziecinna naiwność.Dlatego lubię tu zajrzeć, by chłonąć zwyczajną rzeczywistość, którą przecież każdy z nas każdego dnia nosi.Bardzo dziękuję z opowiadania. Są rewelacyjne:-)) Serdeczności