Jak dobrze, że jesteś

Zaplątany w myślach, usiłuję nawinąć je na motek wyobraźni

a potem upleść z nich kilka sensownych słów do ciebie.

Lecz rwą się, nim się zaczęły – Nie są dłuższe niż migniecie powiek.

I kolejny obraz z tobą zabłysnął i zgasł.

…Wdech i wydech za długo trwa, wypełniając się milczeniem

pomiędzy nami.

Jesteś powietrzem – W każdym takim oddechu.

Gdy jesteś obok, stajesz się antidotum na moją samotność.

Tkwisz gdzieś pomiędzy smutkiem a radością.

Doceniam te chwile w których jesteś.

Wtedy mogę uśmiechnąć się wesoło

a potem zadumać nad przemijaniem i życia kruchością.

I choć nasze planety znikają czasem,

w swojej wędrówce wokół  słońca.

Nie wypatruję  Cię niecierpliwie- Czekam .

Bo wiem, że jesteś…