W oczekiwaniu na sen.

Znów…

W pościelowym gnieździe,

przewracam się z boku na bok.

Rozbełtane myśli, skutecznie

odganiają sen.

– Za długi to był dzień…

Choć zamknięty w nim czas,

z tą samą,  jednostajnie przyśpieszoną

prędkością – Podążał ku zachodowi słońca.

To jednak chwile zdarzeń w nim,

przystawały w pamięci,

wydeptując w niej dołek.

– Życie nie jest wesołe…

Choć, radości nieraz zbierasz jego owoce,

to jednak zrywasz je zawsze

z  gałęzi dzikich drzew.

Przecież nie ma sadów Idylli

które obradzają szczęściem.

– Tak bywa tylko we śnie…

Czarno na białym?.

Pogrążyłem się w czarno-białym świecie,

Zapominając  że istnieją inne kolory.

Tworząc świat w którym

Tak – znaczy Tak  a Nie, znaczy Nie.

Zapomniałem, że to co mnie czyni Człowiekiem,

to wątpliwości.

… Bo przecież moje  życie nigdy

nie będzie idealnie białe.

–  Nie jestem  bez grzechów.

…Nigdy też, nie zniknę bezpowrotnie,

w  mrocznej otchłani podłości.

–  Moje sumienie mi nie pozwoli.

Zapomniałem, że Prawda

potrafi boleć bardziej niż Kłamstwo.

–  Nie znam człowieka, który nigdy nie skłamał.

Bo życie nie jest tylko czarno-białe.

Pełne jest uczuć, emocji i doznań.

Pamiętaj jednak o tym,  że to co pełne jest barw, wcale nie musi być piękne…

Ulotna nadzieja.

A ona nadal czeka i czeka. Cień samotności, każdego dnia i roku,

odmierza czas tęsknoty.

Nadzieja  to, czy naiwne serce?…

Tak bardzo pragnęła czułości.

I wtedy zjawił się on.

 – Jak gdyby sfrunął z nieba.

Myślała że jest Aniołem

a na ziemię wstąpił,

by stworzyć dla niej Raj.

Miał trwać zawsze przy jej boku.

Miał ją wielbić, kochać miał.

… Szczęście rozpaliło jej serce;

– Miłości wiecznie trwaj!.

Myślała, że jest dla niego całym światem.

Kosmosem miłości,

pełnym galaktyk uczuć i doznań.

Myślała, że są jednym ciałem.

Tak samo czują ból i radość.

…Jak bardzo się myliła!.

Bo oto pewnego dnia,

oznajmił, że nie chce czuć jej bólu.

– Chce czuć tylko własne szczęście!

  …Więc rozwinął swe skrzydła

i odfrunął w dostojeństwie

swojego majestatu .

…W trzepocie skrzydeł. – Zniknął.

***

 „Dzień Kobiet” jest 365 ( a czasem 366) w roku. …Ale podobno to 8 Marca 1908 roku, kobiety dały mężczyznom do zrozumienia, że  powinno się je cenić, bardziej niż tylko jako obiekt pożądania…

Z okazji  Waszego święta Drogie Panie ( Kobiety) –  Różnego wieku, wzrostu i urody.  Życzę Wam, dużo zdrowia i radości z życia. …By żaden dzień, nie był codziennością, lecz każdego poranka zachwycał. ( Nawet jak to jest parszywy poranek!) …Żeby zawsze Ktoś mówił Wam, że Was kocha, dając tego dowody. By prawdziwa  miłość nie była tylko marzeniem a  faktem spełnienia. …I żeby żadna radość i szczęście nie znikały bez śladu.

Miłosz.

Tchnienie.

Cynowa Zimy powłoka, płacząc w słońcu wsiąkła w ziemię. Ta spragniona była , więc łapczywie spiła Zimy brzemię. Wolna od lodowego gorsetu, biorąc głęboki oddech wydała Wiosny tchnienie…  Słyszalne, wśród zielonych czupryn kwiatów i obrzmiałych pąków.  Słyszalne wśród ludzi, echem westchnienia – Nareszcie! … Wiosna , coraz bardziej się zieleniąc, szuka ciepła promieni. Szuka radości, by wzbić się na niej  jak Feniks na swych skrzydłach. … I zakwitnąć nowym życiem. Nową nadzieją. I ulecieć w spokojną  przyszłość...