To jest ostatni utwór z serii ; „Czego nie robić, by żyć pełnią życia” – Więcej już o tym nie napiszę, ani słowem. Bo przecież każdy ma własny sposób na życie i zbędne jest to, co o nim myślę … I jak to widzę.

Nie chowaj się przed emocjami.
…Wiem, że czasem są mroczne i zimne
a ty pragniesz słońca,
ciepła, bezpieczeństwa i miłości.
Nie ukryjesz się przed
brutalną rzeczywistością.
Nie ma tak ciemnego kąta,
żeby do niego nie dotarła…
Niema tak szczelnego muru,
by do wnętrza nie przenikła.
…Mówisz, że cię przeraża!?
Wolałbyś wyimaginowane widziadła?
W których wszystko jest jasne i przejrzyste.
Nie ma w nich fałszu i podłości.
a prawda jest przeźroczysta.
Proste zasady i serca czyste.
Nie trwaj w utopi omamie.
Świat nie jest idealny.
Śmiej się i płacz realiami.
Trwaj codziennością.
…Przed nią i tak nie schowasz się,
nie znikniesz.
Bardzo mądre słowa. Mnie emocje spalają..wrażliwość zabija . I czasem sobie myślę,ze lepiej nie czuć nic…