Żyj, abyś mógł żyć…

Tak lekko przemija czas.

Bezszelestnie, niezauważalnie,

bezpowrotnie znikając w wspomnieniach.

Ale w tych odległych.

W tych świeżych – Na te kilka godzin wstecz, na wczoraj,

jeszcze niesie się echem…

Nawet nie zastanawiasz się,

co przydarzy się jutro a ono już przemija.

Liczysz tylko dobre chwile

-Ile ich straciłeś!?… Czy jednak zyskałeś?

Patrzysz wieczorem w odbicie lustra, przed snem

a rano gdy wstajesz,

ono wciąż tam trwa, wciąż takie samo…

Tak lekko przemija czas.

A ty, nie czujesz ciężaru zmian,

czerpiąc  z życia garściami.

 – Mogło by trwać i trwać.

…Wciąż tyle jest przed nami.

Za nic miej myśl;

Vanitas vanitatum et omnia vanitas „.

Nadal przed siebie idź; – „Vive ut vivas”.

… Czas i tak w miejscu nie stanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.