Jestem.

***

Wiem, że jesteś…

Pomiędzy jednym, a drugim uderzeniem serca
między głębokim wdechem, 
a westchnieniem.
Ciszą wypełniły się myśli i milczeniem, 
by po chwili krzyk rozdarł przestrzeń
wokół Ciebie..
– Jestem!
Ciężkie, stalowe wrota zaskrzypiały, 
ustąpiły pod naporem słów,
otwierając się na oścież.
Do ciemnego wnętrza wpadły promienie słońca…
Ile słów potrzeba, by otworzyć duszę
i wypełnić ją światłem radości?

…Wiem, powiesz, że czasem zapłaczę.

Wiesz, że nie potrafię nie okazywać wzruszeń.

Znasz Mnie – Nie jestem „macho”.

. Łatwo mnie zranić.

Odepchnąć łatwo.

…Wiesz , że zawsze wybaczam.

Czasem śmiejąc się, mówisz ;

” Równie dobrze mógłbyś być Kobietą”

a potem tuląc się w moje objęcia dodajesz;

– Jak Mi dobrze w objęciach prawdziwego Mężczyzny.

***

… Do ciemnego wnętrza wpadły promienie słońca.

gdy powiedziałaś;

Jesteś jaki jesteś, ale Kocham…

(K.Miłosz)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.