
Przychodzisz na świat.
…I jesteś tylko chwilą w jego istnieniu.
Przychodzisz na świat, bo tak ktoś postanowił.
…Nie masz wpływu no to że jesteś.
Lecz od ciebie zależy to, jakim jesteś.
Więc nie pytaj się nikogo jak żyć, bo żyjesz sam za siebie…
Nikt nie wyręczy cię w tym
a nawet będzie rzucał pod nogi kłody
i liczył twoje potknięcia.
Przychodzisz na świat bez celu.
Lecz to wcale nie znaczy, że donikąd masz zmierzać.
Sam wybierasz swoją drogę.
To od ciebie zależy jak jest kręta
i dokąd cię zaprowadzi.
Przychodzisz na świat… I wydaje ci się,
że sam jeden niewiele w nim znaczysz.
Lecz świat jest pełny podobnych istnień,
które przecież zmieniają jego oblicze...