Zaplątane.

Zaplątane w piękno.

Jak w nić pajęczą – Lepką.

Stają  się ofiarom

wygłodniałej próżności.

Choć syta nie będzie.

Piękno powłoką,

w środku zaś kokonu – Pustka.

Nie wylęgnie z niej się motyl.

Nie pofrunie nad uwielbieniem.

Zachwyt tylko mrugnięciem powiek.

… Rozum patrzy głębiej.

Jeden komentarz do “Zaplątane.”

  1. Blichtr, chwilowa atencja, oszołomienie…. A rozum śpi. Jednak psychika ludzka karmi się pięknem. Byle mieć te oczy szeroko otwarte i karmić się pięknem umysłu. Ale i w tym przypadku są ziarno i plewy… I slowa co sytość dają tylko przez chwilę.
    Czas… Z wiekiem zaczyna się go bardzo cenić. Nie tylko jako coś, co zbliża nas ku nieuchronnemu końcowi, nie tylko to… On daje nam możliwość poznania, obserwacji, okiełznania euforii i zachwytu nad powierzchownością. Daje wreszcie możliwość dotarcia do głębi, do tego, czego nie widać na pierwszy rzut oka.
    Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *