Pomiedzy.

Wchodząc po schodach,
Odliczam stopnie:
Jedenaście, dwanaście, trzynaście, czternaście…
Potem dźwięk przekręconego zamka,
– Dzień dobry, sąsiedzie!
Na korytarzu mija mnie starsza pani.
Domykam drzwi, opierając się o nie plecami.
To była ostatnia osoba 
.. Z jak bardzo realnego świata!

Ten Mój, stworzony jest z wyobraźni.

Wykreowany scenariusz zdarzeń,

które nigdy nie przytrafiają się w rzeczywistości.

Dwa Światy – Ten nie realny z marzeń,

gdzie łzy suchą ciekną strużką płyną.

 I ten realny w którym obcierasz słone łzy.

Dwa Światy.

Codziennie przemierzam drogę pomiędzy nimi.

Codziennie w podróży – Wciąż na walizkach.

… Już nie wiem w Którym dom Mój!?

– Obydwa sercu bliskie.

Ogrom przestrzeni bez granic wyobraźni…

A ja stoję na jego krawędzi.

…Tak Mały!

Ze swoją wielką bezradnością,

wpatruję się w pejzaż,

chcąc zapisać ów widok w jednej myśli

– Bezskutecznie!

Zbyt rozległy jest

a ja pomiędzy… Wciąż na krawędzi poezji.

5 komentarzy do “Pomiedzy.”

  1. Ten rysunek i wiersz powstał dawno temu. Umieściłem go w galerii obok. Z pewnością , uważnym obserwatorom, rzucił się do oczu rażący błąd ortograficzny. ( Zawsze podkreślałem, że „orłem” z ortografii nie jestem)… Chcąc zatrzeć ten blamaż, do istniejących słów dodałem inne słowa ( inny z wierszy)… Sens słów i obraz, wciąż te same…

  2. … Dziśiaj „Ktoś” ( …) Przesadził; 774 wejścia na tę stronę!?… Zazwyczaj odwiedzających jest kilku, kilkunastu. 20 to już sporo. Takie „nabijanie” ilości wejśc na stronę, niczemu nie służy, zwłaszcza, że i tak nie widać liczby odwiadzających… Liość wejsć, ni jak ma się do „poziomu” poezji ani do ilości komentarzy… Więc proszę nie winduj sztucznie „ranku”…

  3. Z tym wierszem się utożsamiam i w jednej chwili stał mi się bardzo bliski. Ja tak po prostu mam… A może wrażliwcy tak mają? Takie niepogodzenie się ze światem zewnętrznym i uciekanie w swój własny. A zyc trzeba. Niestety i na szczęście!
    Ps. Proszę mi nie liczyć wejsc he he, bo się rozpędziłam i zaglądam, i czytam kiedy tylko mogę 🙂

    1. .Pomyślałem, że napiszę do Ciebie z propozycją, zamieszczenia „jakiegoś” Twojego utworu na Zwyczajnej wrażliwości… Możliwość pokazania innym, jak patrzysz : ) Podzielisz się z innymi. .Zwyczajna Wrażliwość wprawdzie nie jest „popularną stroną” z poezją, ale za to ma wiernych i stałych „czytaczy” ( Choć jest ich niewielu). Z pewnością, chcieliby choć przez chwile poczuć to co ty, dotykając Twoich słów… Oczywiście jeśli tylko zechcesz… (Gdybyś zechciała dzielić się więcej, zawsze możemy dopisać cię jako „autora”. Decydujesz wtedy o „wszystkim” co i jak chcesz publikować… ).
      Czytając Twoje wiersze, doszedłem do wniosku, że są bardzo pięknym przekazem. Ich budowa, melodyka, słowa, z pewnością piszesz inaczej niż ja!… Mniej chaotycznie, bardziej obrazowo…bardziej pięknie: ) .Powinnaś poszukać jakiegoś wydawcy i wydać choćby cieniutki tomik, zostawiając tym samym ślad po sobie,,, Choć na chwilę niech znaczy drogę, którą idziesz, nim zniknie w czasie…. Po twoich śladach raczej nikt nie zabłądzi! : ))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *