Nie tak miało być…

Nie taki obraz  Świata wymarzyłem.

Na sztaludze czasu, miało być arcydzieło.

… Teraz widnieje na niej tylko bohomaz,

choć malowany 101 kolorami – Szarością straszy.

Płótno  pokryte brudem…

Soczystość barw – Zgnilizny koloru nabrała.

Wartości – Ktoś narysował nogami do góry.

… A „Dobroć w sercu” – Wymazana.

Niema delikatnych kresek  uczuć

– Co kontury Miłości  wyznaczały.

Niema  nic, o współczuciu i przebaczaniu.

… Wszystko się wymieszało w swej staranności,

warstwa po warstwie, nakładane jedno na drugie.

Nieuporządkowany ciąg zdarzeń.

 Obrazem Świata – Chaos.

… A  miał być  cudny.

Z przejrzystym widokiem.

Kolorów paletą.

Miał przyciągać wzrok.

… Ozdobą miał być w Salonie Starości.

 Patrząc na niego, przymykam oczy,

odwracam głowę w stronę  minionego…

4 komentarze do “Nie tak miało być…”

  1. Czasem ludzie są obrazem świata a czasem jego obrazą – tak mi przyszło do głowy po przeczytaniu. To smutne. Odkąd przyjęłam, że wszystko ma swój sens, choć nie zawsze go rozumiem, jest mi spokojniej. Nie chcę objąć całego świata, chcę swojego kawałka. Spójnego lub na wyrywki. Ale zawsze z Tobą Miłek. Lepiej pogódź się z tym. I pisz… I rysuj! („globus” jest od teraz moim ulubionym)
    Sciskam 🙂

    1. Liluś!… O jak miło widzieć Cię Tu… : ). Pisać, to już nie bardzo mam o czym, już się wypisałem (…wspominałem już o tym). Rysować też… Takie Tam „rysowanie” – Ot parę kresek, ale jak mówisz, że Twój ulubiony… To będę nadal bazgrał : )))).
      Jeszcze nie jedno zmalujemy!

  2. Dziękuję Ci😊 za… ech tak ciężko pisać cokolwiek po przeczytaniu Twoich rozmyślań. Obraz, bohomaz, naszego świata, ubolewamy nad jego kolorami, nad głębia, sensem, jak napisałeś współczuciem i przebaczaniem… wrażliwością.
    Dołączam do zdania p. Lilki, że,, globus,, jest i moim obrazem. Wciąż w niego się wpatruje.
    Serdecznie pozdrawiam, i wciąż nadal czekamy😊 pisz.. proszę nadal.
    Kazia

    1. Jeszcze mam zamiar napisać To i Owo… Choć coraz częściej się powtarzam w temacie rzeczy… Powtórzę raz jeszcze „..Już sie wypisałem” …Lub jak Kto woli, większość rzeczy ( aspektów życia) przestała absorbować….
      I wiesz , że czekam wciąż na to, co Ty „stworzysz”. Z miłą chęcią opublikuję. Wrażliwością trzeba zarażać… Nie wolno się na nią uodparniać!.
      Serdeczności Kaziu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *