
Choć kocha, boi się miłości.
Uniezależni i zniewoli.
… Lecz boi się też samotności.
Tych wszystkich pustych chwil.
Bez dotyku ciepłych rąk i czułych słów.
Dość ma już niemych dni,
których godziny ciągną się w nieskończoność.
…. Tak bardzo chce powiedzieć mu o tym,
że pragnie jego obecności.
Lecz między nimi mur niepewności.
– Czy po drugiej stronie, znajdę cząstkę siebie?
Czy szczęście tam stoi?.
…Czy ból i utrapienie?
…Za rogiem czeka przeznaczenie.
Trzeba się tylko zdecydować i postawić
pierwszy krok.
…Jeden krok bliżej miłości.