Listopad.

I znów jak co roku,

cmentarna aleją  przewalą się  tłumy

szukając  wspomnień…

Ból już wygasł.

Żal wypalił się do garstki popiołu.

Lecz pamięć  tli się jeszcze,

dając  odrobinę ciepła.

… To nie z zimna drżą dłonie,

zapalając świecę;

– Gdzie jesteś i czy Tam ci lepiej?

Bo wiesz. …Nie da się zapomnieć!

                    ***

Od trzepotu myśli, migocą w zniczach płomienie,

wprawiając w tan długie , żywych cienie.

Co umarłym przyszli powiedzieć,

że nie zapomnieli ich jeszcze…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.