
Coraz mniej słów, coraz więcej myśli.
…Coraz bliżej samotności.
Coraz więcej zadumy, coraz więcej niepewności.
…Coraz mniej miłości do ludzi.
Uciekasz w ciszę, bo myśli nie warte słowa.
Im nikt nie zaprzeczy, bo nikt nie słyszy.
Uciekasz od ludzi, lecz nie tak daleko, by nigdy nie wrócić.
Uciekasz od rzeczywistości – Wspomnienia mają więcej barw.
…I bezskutecznie gonisz za miłością, wciąż czując jej brak!
I chociaż kochasz, to chciałabyś więcej.
I chociaż cierpisz, to czujesz szczęście…