Odrobina smutku.

Są takie chwile, że  ciało

choć żywe i radosne

w swym wyglądzie,

to jednak wewnątrz smutkiem broczy.

Nie widać łzy pod okiem

i plam rozmazanych na policzku.

…Nikt przecież nie powiedział,

że smutek jest zły.

Gdyby nie on,

to iskry nostalgii nie wskrzesisz.

Przemyśleń  kłębka  nie rozwiniesz.

Nie będzie pytań.

…I odpowiedzi na nie.

Nie będzie chwili, w której

wsłuchując  sie w ciszę,

rytm bicia serca własnej duszy usłyszysz.

***

Bo gdyby nie smutek,

radość miałaby gorzki smak…