Tyle zostało…

Rozdawaliśmy siebie jakby
zmierzch miał nie nadejść.

Z prawej do lewej,
wedle oczekiwań.

Fajerwerki zaklęć.
Euforia bezkresu.

Koniec zaskakiwał nas
nieprzygotowanych
na kolejne rozstanie i nowy początek.

Coraz bardziej chłodnych.

-Co mi dasz?
Gdy kamieniem leżę,
na twym ramieniu,
cierpkim od wspomnień.

-Tylko ten uśmiech…
Tylko tę szorstką prawdę…

6 komentarzy do “Tyle zostało…”

    1. Zawsze będę wdzięczna mojej polonistce za to, że pokazala nam jak różnymi formami może się posługiwać autor. Dla mnie cała magia poezji polega na uruchomieniu wyobraźni, odczytywaniu tego co między strofami. Podejrzewam, że większość osób odczyta ten wiersz jako potajemne spotkania kochanków, które ich wypalają… No cóż… I o to w tym właśnie chodzi! Dać pole do popisu czytającemu.
      A z mojej strony? Wiersz jest o tym jak idąc przez życie potykamy się o związki, uczucia. Rozdajemy je z naiwnością dziecka i wypalamy się. W jakiś sposób to nas kaleczy i gdzieś u schyłku życia ciężko jest nam znowu zaufać i być z kimś na maksa otwartym.
      I jeśli ktoś odczyta ten wiersz jeszcze inaczej, to cóż…Tym lepiej. Pozdrawiam 🙂

      1. Narysowałem samotną kobietę. Przegląda obrazy swojego związku. Rozpamiętuje się w tych uczuciach których już brak a które chciałoby się zatrzymać na dłużej. Rozpamiętuje swoją niemoc i bezradność….Robi rachunek sumienia. ….Jeżeli Ktoś uważa,że grafika przedstawia co innego, lub sugeruje się Twoim tekstem i łączy postać kobiety z stroną erotycznych doznań, to jego i tylko jego sprawa Renato. Ja to widzę podobnie do Ciebie….

        1. Dziękuję za grafikę. Jest „akuratna” 🙂 Połączenie dwóch form wyrazu, w tym wypadku, to naprawdę dobry pomysł.

  1. Tyle zostało….. az tyle ? Uśmiech na koniec tej historii – wyczytalam, ze małzenskiej – jawi mi sie mimo wszystko, jako cos cennego.
    W pewnien chyba podobny sposób odbieram postać kobiety na obrazie. Nie widze bezradnosci i niemocy, ale wdzięczność : ) Ta poza jest po prostu piękna.

    1. Dziękuję, że zajrzałaś i zostawiłaś swój ślad. Wiersz faktycznie miał być subtelny i grafika tez taka jest.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *