
… Kim byłem? – Człowiekiem,
co w rękach trzymał własny los.
Jak kamień w wodę, przeleciały dni,
na tafli tylko kręgi wspomnień.
Lecz czas wygładzi je – Zapomną.
Odpłyną daleko gdzieś od miejsca,
gdzie ich dom…
Kto by spamiętał wszystkie imiona na wieczność
i wszystkie daty w kalendarzu?
… Jak zmącona wody toń,
pamięć rozmywa przeszłości obrazy.
… Kim jestem? – Wciąż jak chłopiec,
na brzegu Rzeki Czasu…