
Cynowa Zimy powłoka, płacząc w słońcu wsiąkła w ziemię. Ta spragniona była , więc łapczywie spiła Zimy brzemię. Wolna od lodowego gorsetu, biorąc głęboki oddech wydała Wiosny tchnienie… Słyszalne, wśród zielonych czupryn kwiatów i obrzmiałych pąków. Słyszalne wśród ludzi, echem westchnienia – Nareszcie! … Wiosna , coraz bardziej się zieleniąc, szuka ciepła promieni. Szuka radości, by wzbić się na niej jak Feniks na swych skrzydłach. … I zakwitnąć nowym życiem. Nową nadzieją. I ulecieć w spokojną przyszłość...