Dalej…

Mędrcy rozsiedli się wokoło.

I brzęczą  Mantrą, jak rój os ;

– Udawaj , że nie widzisz podłości ,

zła i niesprawiedliwości …Ignoruj Ich.

Bądź jak kamienny głaz. – To przetrwasz.

…Nie.  Już dość!.

Pora się podnieść i zrobić krok.

Zostawić gniazdo os.

… Kolejny krok w przyszłość.

Zamykam za sobą wrota minionego czasu.

Wychodzę, nie oglądając się za siebie.

Dokąd dojdę!? – Tego nie wiem.

Lecz z pewnością w inne miejsce,

niż to, pokryte patyną obojętności.

Pójdę przed siebie, bez celu.

Pójdę samotnie, bez wrogów, bez przyjaciół.

Pójdę w milczeniu. – By lepiej słyszeć siebie...

Zamykam w sobie wszystkie myśli,

nie będę nimi szczuł…

Nie będą szczerzyć  swoich zębów i warczeć,

na widok obcego.

Niech przejdzie w spokoju,

idąc do swojego celu.

Mijając  obojętnie,

jakby nigdy Mnie nie było.

… Bo  w żarze emocji .

Uczuć pragnieniu.

Na pustyni samotności,

czasem pojawia się  miraż,

pośród niezliczonych ziarenek doznań.

…Jestem nie z tego miejsca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.