Spękana rzeczywistość…

Zarysowane szczelinami absurdów

 ściany codzienności.

W  krąg cię otacza

spękany  obraz rzeczywistości.

Niepewnie  stawiasz  w niej każdy krok.

Trudno tak w coraz ciemniejszą przyszłość iść.

… Bo „Oni ” zamiast światła,

co jak latarni blask wskazuje drogę.

Zsyłają mrok, kłody rzucając pod nogi.

Mówiąc;

-W imię twojego lepszego jutra,

dziś przełknij garść gorzkich trosk...

Ty jednak trwaj, na przekór im.

… Niech białej flagi nie zawiesi nikt.

Żyw się radością z każdej chwili „normalności”.

Spijaj uśmiechy z pogodnych twarzy.

… I nie przestawaj marzyć!

2 komentarze do “Spękana rzeczywistość…”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *