
To moje życie jakieś takie!?…
Czuję niedosyt.
…Choć nie zamienił bym na inne.
Przecież nie zawrócę w pół drogi,
choć i tak nie wiem dokąd dotrę.
…Właściwie to wiadomo – Śmierć jest finałem .
A mi już do niej bliżej niż dalej.
– Bez sensu było by zawracać.
Bo kawał życia zostawiłem za plecami.
Już zdarłem stopy, stawiając kroki.
Już bolą nogi…
– Nawet w wspomnieniach ciężko.
Bo choć zaginam umysłu czasoprzestrzeń,
to wpadam w czarną dziurę – Demencja, starość
…I lepiej nie pamiętać wszystkiego,
by żal nie sprawiał bólu.
…Przecież nie zawrócę w pół drogi.
Nie da się zacząć życia od nowa.
…Co prawda, można zawsze zmienić jego kierunek.
Lecz po co!?.
– Każdej przyczyny życia, ten sam skutek,
którego nie zmienią wcale, żadne detale…