W oczekiwaniu na sen.

Znów…

W pościelowym gnieździe,

przewracam się z boku na bok.

Rozbełtane myśli, skutecznie

odganiają sen.

– Za długi to był dzień…

Choć zamknięty w nim czas,

z tą samą,  jednostajnie przyśpieszoną

prędkością – Podążał ku zachodowi słońca.

To jednak chwile zdarzeń w nim,

przystawały w pamięci,

wydeptując w niej dołek.

– Życie nie jest wesołe…

Choć, radości nieraz zbierasz jego owoce,

to jednak zrywasz je zawsze

z  gałęzi dzikich drzew.

Przecież nie ma sadów Idylli

które obradzają szczęściem.

– Tak bywa tylko we śnie…

2 komentarze do “W oczekiwaniu na sen.”

  1. Due to the high amount of spam in comments and the absence of the site’s author, commenting is disabled. My apologies to everyone.

    W związku z dużą ilością spamu w komentarzach i pod nieobecność autora strony, możliwość wstawiania komentarzy zostaje zablokowana . Przepraszam Wszystkich.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.