
Bo nie ma nic nieznaczących słów. Nie ma gestów, które nic nie wyrażają. Nikt nie jest pozbawiony uczuć, a w każdej głowie pojawiają się myśli.
Więc nie mów mi, że lubisz milczeć. Że nic nie czujesz – nawet bólu. Nie mów mi, że bezmyślnie można przejść przez życie, byleby iść dobrą drogą.
Nawet twardy granit z czasem obróci się w piach, a lśniące ostrze stali pożre rdza. Bo nic nie jest stworzone na wieczność. Dziecięcy uśmiech traci blask na twarzy pełnej zmarszczek.
Lecz przecież zawsze możesz odwlec ten czas – i ze mną wolno się zestarzeć. Więc mów do mnie, mów. Łap mnie w objęcia i tul. Uczuć rozdawaj obrazy i marz o wiecznej miłości – bo warto jest marzyć.