{"id":2803,"date":"2026-07-28T15:06:47","date_gmt":"2026-07-28T15:06:47","guid":{"rendered":"https:\/\/www.afiks.pl\/?p=2803"},"modified":"2026-07-28T16:04:58","modified_gmt":"2026-07-28T16:04:58","slug":"rozmowy-z-samym-soba-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.afiks.pl\/index.php\/2026\/07\/28\/rozmowy-z-samym-soba-2\/","title":{"rendered":"Rozmowy z samym sob\u0105 2."},"content":{"rendered":"\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" width=\"467\" height=\"673\" src=\"http:\/\/www.afiks.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/07\/na-fali.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2802\" srcset=\"https:\/\/www.afiks.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/07\/na-fali.jpg 467w, https:\/\/www.afiks.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/07\/na-fali-208x300.jpg 208w\" sizes=\"(max-width: 467px) 85vw, 467px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><em>Popo\u0142udnie jak na koniec Lipca, by\u0142o bardziej Jesienne ni\u017c Letnie &#8211; Mokre, zimne a zamiast b\u0142\u0119kitnego nieba, brudne szare chmury.&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Usiad\u0142em w rogu balkonu. Zachodzi na niego dach mojego domu, wiec krople deszczu, kt\u00f3re spada\u0142y z brudnego nieba, omija\u0142y ten k\u0105t. Usiad\u0142em z kubkiem , co dopiero zaparzonej kawy w d\u0142oniach.&nbsp; \u2026Pie\u015bci\u0142o je przyjemne ciep\u0142o. Ale by zrobi\u0107 \u0142yk kawy, delikatnie sch\u0142odzi\u0142em, dmuchaj\u0105c w ciemnobr\u0105zow\u0105 tafl\u0119&nbsp; kubka. Wtedy zobaczy\u0142em moje odbicie w tym nietypowym zwierciadle.;<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>&#8211; I czego si\u0119 gapisz!?. \u2026I tak niewiele zobaczysz.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Faktycznie.&nbsp; Moja facjata&nbsp; by\u0142a ledwo widoczna a na dodatek&nbsp; przys\u0142ania\u0142a j\u0105 pianka, kt\u00f3r\u0105 wprawi\u0142em w ruch, dmuchaj\u0105c. \u2026Zrobi\u0142em \u0142yk, ale okaza\u0142o si\u0119, \u017ce jeszcze jest za gor\u0105ca dla moich warg.&nbsp; Wi\u0119c niech jeszcze chwile, kubek pogrzeje d\u0142onie.&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em> Spojrza\u0142em na ogr\u00f3d &#8211; By\u0142&nbsp; ci\u0119\u017cki i mokry od deszczu. Niekt\u00f3re krzewy, ugina\u0142y si\u0119 pod ci\u0119\u017carem kropli osiadaj\u0105cych na ich li\u015bciach. Nawet \u017cywop\u0142ot. kt\u00f3rym si\u0119 ko\u0144czy\u0142 ogr\u00f3d od ulicy, jakby przechyli\u0142 si\u0119 na bok. Zauwa\u017cy\u0142em&nbsp; za nim znajom\u0105 posta\u0107 cz\u0142owieka. Cz\u0119sto&nbsp; pojawia\u0142 si\u0119 o tej samej porze, ka\u017cdego dnia ,bez wzgl\u0119du na pogod\u0119. \u2026Poza Sobot\u0105 i Niedziel\u0105. Wygl\u0105da\u0142o na to, \u017ce to jego powrotna droga do domu. \u2026Na pewno nie jest to \u017caden z moich s\u0105siad\u00f3w, kt\u00f3rego bym zna\u0142. \u2026Szed\u0142 trzymaj\u0105c w jednej r\u0119ce parasol a w drugiej&nbsp; ma\u0142\u0105 buteleczk\u0119 z alkoholem. \u2026Nie wiem czy zawsze tak dogadza\u0142 sobie w marszu, ale na pewno,&nbsp; gdy tylko by\u0142o mi dane go zauwa\u017cy\u0107, zawsze co\u015b trzyma\u0142 w d\u0142oni, przechylaj\u0105c do ust\u2026 Czasem puszk\u0119 z piwem. Innym razem butelka piwa a czasem tak jak teraz &#8222;Ma\u0142pka&#8221;. Nigdy si\u0119 nie zastanawia\u0142em dlaczego!?. \u2026Jego \u017cycie, jego wola. Ale dzisiaj, gdy przechyli\u0142 butelk\u0119 do ust, wypijaj\u0105c z niej ostatek alkoholu, nie rozgl\u0105daj\u0105c si\u0119 na boki, oboj\u0119tnym ruchem r\u0119ki rzuci\u0142 butelk\u0119 za \u017cywop\u0142ot wprost do mojego &nbsp;ogrodu. M\u00f3g\u0142 mnie nie zauwa\u017cy\u0107. \u2026Ludzie zazwyczaj id\u0105c patrz\u0105 pod nogi. Zw\u0142aszcza on, zawsze z pochylon\u0105 g\u0142ow\u0105 wpatrywa\u0142 si\u0119 przed siebie.&nbsp; Zirytowa\u0142o mnie jego post\u0119powanie, wiec g\u0142o\u015bno zawo\u0142a\u0142em<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>&#8211; Co Ty robisz cz\u0142owieku!? .<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>\u00d3w &#8222;cz\u0142owiek&#8221; nawet si\u0119 nie obr\u00f3ci\u0142 w moj\u0105 stron\u0119. Nie zwracaj\u0105c uwagi&nbsp; sk\u0105d dochodzi m\u00f3j g\u0142os, wzruszy\u0142 tylko ramionami i kr\u00f3tko, lecz wulgarnie odpar\u0142;<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>&#8211; A&nbsp; odpier*** si\u0119 ode mnie!&nbsp; &#8211; I jak gdyby nigdy nic, szed\u0142 dalej.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Ca\u0142e zdarzenie, jak si\u0119 okaza\u0142o, \u015bledzi\u0142a tak\u017ce moja &nbsp;s\u0105siadka &nbsp;z naprzeciwka. Gdy si\u0119 odezwa\u0142a, zobaczy\u0142em j\u0105 w otwartym oknie , na pi\u0119trze jej domu;<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>&#8211; \u2026Lepiej tak!. \u2026Jakby mia\u0142 rozbi\u0107 butelk\u0119 na drodze. &#8211; g\u0142o\u015bno stwierdzi\u0142a, znikaj\u0105c wewn\u0105trz mieszkania , zamykaj\u0105c za sob\u0105 okno.&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>To stwierdzenie, jeszcze bardziej wzburzy\u0142o moj\u0105 krew. \u2026I nie tylko, bo kawa w kubku rozla\u0142a si\u0119 , plami\u0105c moje spodnie. \u2026Przy okazji okaza\u0142o si\u0119, \u017ce ostyg\u0142a.;<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>&#8211; Co z lud\u017ami nie tak!?. &nbsp;&#8211; zacz\u0105\u0142em si\u0119 zastanawia\u0107 &#8211; \u2026On przecie\u017c z pewno\u015bci\u0105, jeszcze nie raz przejdzie obok mojego ogrodu. \u2026B\u0119dzie udawa\u0142, \u017ce mnie nie widzi, gdy mu zwr\u00f3c\u0119 uwag\u0119 na jego zachowanie!? \u2026Bo na pewno to zrobi\u0119, gdy go spotkam. A s\u0105siadka!?.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Ona pojawia si\u0119 w domu po swoich rodzicach, tylko w czasie Lata. Reszt\u0119 roku, sp\u0119dza gdzie\u015b zagranic\u0105, gdzie mieszka na sta\u0142e. &nbsp;Cho\u0107 znam j\u0105 &nbsp;od dzieci\u0144stwa, &nbsp;to jednak nie utrzymujemy z sob\u0105 jakichkolwiek za\u017cy\u0142o\u015bci i kontakt\u00f3w , poza &#8222;Dzie\u0144 Dobry&#8221;. &nbsp;\u2026To jej 'lepiej tak&#8221;, u\u015bwiadomi\u0142o mi, \u017ce&nbsp; dobrze zrobi\u0142em, nie wdaj\u0105c si\u0119 z ni\u0105 w jakiekolwiek relacje. \u2026Robi\u0105c \u0142yk kawy, zerkn\u0105\u0142em&nbsp; jednym okiem w odbicie;<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>&nbsp;&#8211; Wiesz. \u2026 Coraz cz\u0119\u015bciej mam takie uczucie , \u017ce wszystko wok\u00f3\u0142 Mnie,&nbsp; to bezkresny ocean absurdu i bezsensu. A ja tkwi\u0119&nbsp; po szyj\u0119 w jego g\u0142\u0119bi.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>&#8211; To chyba dobrze, \u017ce nadal utrzymujesz si\u0119 na powierzchni?<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>&#8211; Nie wiem czy to dobrze!?. \u2026To taki bezwarunkowy odruch, ale kosztuje sporo wysi\u0142ku i&nbsp; nerw\u00f3w.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Zrobi\u0142em kilka nast\u0119pnych \u0142yczk\u00f3w. \u2026Prze\u0142ykaj\u0105c niesmak odczu\u0107.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>&nbsp;&nbsp;&#8211; \u2026I po co mam si\u0119 utrzymywa\u0107 na fali, skoro gdziekolwiek si\u0119 nie obr\u00f3c\u0119, tam wsz\u0119dzie horyzont reali\u00f3w, \u0142\u0105czy si\u0119 z niebem g\u0142upoty. \u2026Niema na nim, \u017cadnej linii, \u017cadnego l\u0105du\u2026<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>&#8211; M\u00f3wisz, \u017ce to bezwarunkowy odruch, wci\u0105\u017c utrzymywa\u0107 si\u0119 na powierzchni i p\u0142yn\u0105\u0107? \u2026Jak oddychanie!?. &nbsp;\u2026To dlaczego wci\u0105\u017c trafiaj\u0105 si\u0119 samob\u00f3jcy?. \u2026Przecie\u017c&nbsp; mo\u017cesz si\u0119 podda\u0107. Mo\u017cesz przyj\u0105\u0107 \u015bwiat takim,&nbsp; jakim jest i tym samym sta\u0107 si\u0119 jego cz\u0119\u015bci\u0105.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>&#8211; Cz\u0119\u015bci\u0105&nbsp; irracjonalnych zachowa\u0144 i post\u0119powania?<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>&#8211; Tylko mi nie m\u00f3w, \u017ce nigdy si\u0119 nawet nie zach\u0142ysn\u0105\u0142e\u015b t\u0105 brej\u0105 w kt\u00f3rej p\u0142ywasz!?. \u2026Mnie nie oszukasz\u2026<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>&#8211; A tak, tak!. \u2026Przecie\u017c to nieuniknione. Przesi\u0105kam tym, w czym jestem zanurzony.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Tu pe\u0142en skruchy, przez moment ogl\u0105da\u0142em w pami\u0119ci, wszystkie niechlubne post\u0119pki przeciw zdrowemu rozs\u0105dkowi,&nbsp; dobremu wychowaniu i s\u0142owom. \u2026Z tymi s\u0142owami bywa ci\u0119\u017cko. Coraz cz\u0119\u015bciej z moich ust wyrwie si\u0119 jakie\u015b wulgarne. \u2026Kultura S\u0142owa nam zubo\u017ca\u0142a. Odzywamy si\u0119 mniej. \u2026 Mniej elegancko a coraz bardziej wrednie\u2026<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Gdy&nbsp; opuszcza\u0142em balkon, trzymaj\u0105c kubek z fusami po kawie w d\u0142oni, przesz\u0142o mi tylko przez my\u015bl;<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>&#8211; Jak d\u0142ugo jeszcze nim si\u0119gn\u0119 dna!?&#8230;<\/em><\/p>\n ","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Popo\u0142udnie jak na koniec Lipca, by\u0142o bardziej Jesienne ni\u017c Letnie &#8211; Mokre, zimne a zamiast b\u0142\u0119kitnego nieba, brudne szare chmury.&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Usiad\u0142em w rogu balkonu. Zachodzi na niego dach mojego domu, wiec krople deszczu, kt\u00f3re spada\u0142y z brudnego nieba, omija\u0142y ten k\u0105t. Usiad\u0142em z kubkiem , co dopiero zaparzonej kawy w d\u0142oniach.&nbsp; \u2026Pie\u015bci\u0142o je przyjemne ciep\u0142o. &hellip; <a href=\"https:\/\/www.afiks.pl\/index.php\/2026\/07\/28\/rozmowy-z-samym-soba-2\/\" class=\"more-link\">Czytaj dalej<span class=\"screen-reader-text\"> \u201eRozmowy z samym sob\u0105 2.\u201d<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.afiks.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2803"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.afiks.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.afiks.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.afiks.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.afiks.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2803"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/www.afiks.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2803\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2806,"href":"https:\/\/www.afiks.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2803\/revisions\/2806"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.afiks.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2803"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.afiks.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2803"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.afiks.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2803"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}